Hej! Jestem Zuza i tworzę ceramiczne kubki i dekoracje do domu już od 10 lat! Zaczynałam, kiedy jeszcze temat ceramiki nie był tak popularny jak dzisiaj, a posiadanie pieca ceramicznego było naprawdę odległym marzeniem.
Pierwsze warsztaty
Przeważnie jak to bywa w takich historiach- zaczęło się od przypadku. Właśnie skończyłam studia na ASP, szukałam pracy i miałam mnóstwo wolnego czasu. W tym czasie, również swoją działalność rozpoczął znany w Poznaniu „Zakład Makerspace” w którym odbywały się m.in. warsztaty z tworzenia ceramicznych świeczników.
Praca z gliną była wciągająca ale niestety potrzebny sprzęt w tamtym momencie nieosiągalny. Na szczęście znalazłam pracownię ceramiczną w Centrum Kultury Zamek, w której zajęcia odbywały się cyklicznie w każdy czwartek. Tam po raz pierwszy zetknęłam się z kołem garncarskim i to ono okazało się moim ulubionym stanowiskiem na warsztatach. Wyjątkowo twórcza atmosfera, gdzie każdy eksperymentował z nowymi formami i pomysłami wciągnęła mnie na dwa lata.



Koło garncarskie na korytarzu
W międzyczasie znalazłam pracę i za pierwsze zarobione pieniądze kupiłam własne koło garncarskie. Oczywiście nie miałam jeszcze pracowni, dlatego koło na początku stało w moim mieszkaniu na korytarzu. Glina była dosłownie wszędzie, na ścianach i podłodze.
Po jakim roku, razem z moim obecnym mężem posprzątaliśmy piwnicę i mogłam przenieść się do nowej pracowni i kupił piec! Od tego momentu zaczęły się pierwsze małe zlecenia i spełnienie marzeń tworzenia czegoś swojego własnymi rękami.



Gdzie zaprowadziła mnie ceramika?
W tym czasie mój mąż Robert miał już własną markę rękodzielniczą Mate Art i tworzy wyjątkowe grawery na naczyniach do yerba mate, dlatego zaczęłam właśnie od tego kierunku i tak powstały pierwsze ceramiczne naczynia do mate z unikatowymi rzeźbieniami. Obecnie Robert zmienił markę na Alterformapl i nadal tworzy akcesoria do yerba mate, ja natomiast mam trochę swoich pomysłów, dlatego też powstała ta strona pod moim nazwiskiem. Jeszcze nie wiem, gdzie zaprowadzi mnie ceramika, ale jest to tak wciągające zajęcie, że to n pewno nie koniec. Przede mną wiele technik do odkrycia i dużo pracy.



Jeśli chcesz śledzić co robię obecnie lub poczytać o ceramice, zapraszam do śledzenia mojej strony i kontaktu! Chętnie odpowiem na wszystkie pytania i wszelkie sugestie odnośnie kolejnych wpisów. Pozdrawiam Zuza!
